Katarzyna Rząsa, Author at Concordia Design

Dobrze zaprojektowana przestrzeń badawcza powinna odpowiadać aktualnym trendom, dawać szerokie spektrum możliwości ekspertom oraz komfort uczestnikom badań. Dzięki takiemu podejściu, kompleksowe usługi badawcze wyjdą naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców, którzy coraz chętniej korzystają z badań produktów i usług. Na co warto zwrócić uwagę wybierając przestrzeń badawczą? I czy stosunkowo nowe miejsce, czyli Lab150 wyróżnia się w tym temacie na tle konkurencji? Opowiada Maria Kurasz, Business Development Manager w Lab150.

Jaką przestrzenią badawczą dysponuje Lab150?

Jest to zarówno przestrzeń Living Labu, czyli fokusowni i przestrzeni do swobodnej aranżacji, ale także sala do mappingu 3D, pracownia akustyczna, pracownia fotografii czy biblioteka materiałów. Wszystkie te elementy pomagają firmom na etapie badań w procesie projektowym. 

Jednak zazwyczaj badania odbywają się w obszarze Living Labu?

Tak, dysponujemy tam przestrzenią ekspozycyjną, która wynosi 400 m2. W jej ramach jesteśmy w stanie zaprojektować i stworzyć  nawet kilka opcji aranżacji jednej powierzchni. Z pomocą przychodzą ściany stworzone w systemie modułowym, z możliwością rozstawu co 50, 100, 200 cm. W tej części Labu aranżujemy na przykład przestrzenie mieszkalne i sklepowe, miejsca użyteczności publicznej czy inne, które w prosty sposób możemy dopasowywać i zmieniać do potrzeb konkretnego badania. 

Na jakie inne rozwiązania Living Labu warto zwrócić uwagę? 

Jest ich wiele! Zdecydowaliśmy się na przykład na brak lustra weneckiego, które mogłoby wskazywać, że uczestnicy badań fokusowych są obserwowani. Zależało nam, aby wszyscy czuli się jak najbardziej komfortowo. Zamontowaliśmy więc kamery 360 stopni, dzięki którym operator rejestruje reakcje uczestników badania, nie wywołując tym samym u badanych uczucia skrępowania i nieufności.

Dodatkowo Living Lab wyposażony jest w specjalistyczne mikrofony,  które pozwalają rejestrować z dużą dokładnością przebieg badania. Ma to bardzo duży wpływ na jakość badania, a dzięki uważnemu i właściwemu rozłożeniu mikrofonów w przestrzeni nie stwarzamy sytuacji, w których umknąć mogą poszczególne wypowiedzi, efekt pierwszego wrażenia czy spontaniczne reakcje z sali. Mamy odpowiedni sprzęt, by zebrać zarówno indywidualne opinie, jak i grupowe dyskusje oraz wymiany zdań.  Dysponujemy profesjonalną podglądownią, z której nasi specjaliści monitorują cały projekt, a klienci mogą podglądać na ekranie badanych respondentów. 

Warto zwrócić też uwagę na oprawy oświetleniowe zamontowane na szynoprzewodach, które pozwalają na moderowanie oświetleniem za pomocą aplikacji w telefonie, do której dostęp ma zarówno moderator, jak i badacz przebywający z grupą fokusową. 

I jak to mówią na Wyspach, last but not least, wyróżnia nas także możliwość ustawienia ekspozycji wielkogabarytowych, takich jak samochodów, jachtów czy kamperów. W Living Lab zaprojektowano bramę wjazdową, tak aby rozmiar nie był przeszkodą. Dodatkowo przestrzeń została zabezpieczona i wzmocniona w taki sposób, by strop wytrzymał pod naciskiem nawet bardzo ciężkich ekspozycji. 

Brzmi imponująco! Jednak badania to nie tylko infrastruktura. Opowiedz więcej o ekspertach pracujących nad badaniami w Labie.

Zespół badawczy oraz eksperci Concordia Design zawsze służą wsparciem w zakresie testowania produktu, analizy rynku, analizy konkurencji i innych obszarów badawczych dotyczących rozwoju produktu. Nasi ludzie oprócz doskonałych kompetencji świetnie poruszają się w oferowanych przez przestrzeń Labu możliwościach, których wykorzystanie nie musi być naturalne dla osoby z zewnątrz. Dajemy także możliwość wynajęcia przestrzeni zewnętrznym badaczom.

Testowanie czy badanie często jest  traktowane jako część kompleksowego wsparcia. Łącząc consulting Concordia Design oraz wsparcie technologiczne Lab150 mamy pełen obraz wyzwań
z jakimi zmagają się start-upy lub firmy wdrażające nowy/ulepszony produkt , dlatego jesteśmy w stanie doradzić nie tylko przy wyborze odpowiedniego materiału do wykonania prototypu czy strategii wdrażania produktu, ale także w takich kwestiach, jak na przykład stworzenie modelu biznesowego, planu wdrożenia, wdrożenie optymalizacji procesu czy zdobycie dofinansowania projektu.

Co wyróżnia Lab150 spośród innych przestrzeni badawczych?

Na pewno kompleksowe podejście i opisana powyżej dbałość o techniczne detale. Naszym wyróżnikiem jest także wyjątkowy zespół. Ale kwestią zupełnie unikalną jest testowanie prototypu. Firma, która do nas przychodzi z pomysłem czy projektem danego produktu, otrzymuje możliwość przetestowanie samego efektu działań podjętych w naszej prototypowni. To bardzo ważne, ponieważ prototyp może być idealny pod względem technologicznym czy funkcjonalnym, jednak to prawdziwy użytkownik, a nie projektant, architekt czy technolog, wychwyci najistotniejsze kwestie. Dlatego testowanie i badanie prototypu jest dla nas niezwykle istotne.

Prototypy kojarzą się ze start-upami. Dla jakich firm i branż stworzona jest oferta Labu?

W spektrum naszego wsparcia znajdują się zarówno Start-upy jak i firmy z branży MŚP. Pracujemy z każdym  produktem, który ma być wdrożony na rynek z pomocą materiałów dostępnych w naszej bogatej, ciągle rozbudowywanej bibliotece i spoza niej. Do tej pory eksperci Concordia Design i Lab150 współpracowali z takimi branżami jak: meblowa, logistyczna, wnętrz, spożywcza, muzyczna,  budowlana, bankowa, motoryzacyjna, medyczna, muzyczna, jubilerska, dziecięca czy nowych technologii. Jeśli projekt wymaga wsparcia ekspertów w zakresie programowania czy elektroniki, ściśle współpracujemy nad tego rodzaju wyzwaniami z zaufanymi, doświadczonymi podmiotami. Nie zamykamy się na żadną branżę. Wręcz przeciwnie – czekamy na kolejne wyzwania!

Jesienią potrzebuję inspiracji, która dostosowana jest do mojego lekko leniwego wieczorami umysłu. Które mnie inspirują, edukują, ale są napisane w przystępny sposób.

Dziś postanowiłam podzielić się z Wami następującymi tytułami:

1. “Nie przywitam się z państwem na ulicy. Szkic o doświadczeniu niepełnosprawności” 

Autorka: Maria Reimann

“Etnografia jest możliwa dzięki zaufaniu. Ktoś decyduje się opowiedzieć swoją historię zupełnie innej obcej osobie w nadziei, że będzie umiała ją zrozumieć i opisać” (Maria Reimann).

“Nie przywitam się z państwem na ulicy. Szkic o doświadczeniu niepełnosprawności” to książka niezwykła. Książka o doświadczeniach życia z niepełnosprawnością. Autorka, która rozmawia z kobietami urodzonymi z zespołem Turnera pokazuje nam jak ważną rolę odgrywa rodzina i społeczeństwo. Jak ważne w przypadku każdego z nas jest zaakceptowanie własnych ograniczeń.

Jak małe rzeczy robią duże różnice.

Wspaniała książka na wieczór, która pomimo powagi tematu jest pełna empatii, dystansu i poczucia humoru!”

2. “Neuroróżnorodne. Jak żyć w świecie skrojonym na naszą miarę”

Autorka: Jenara Nerenberg

Osoby neurodmienne stanowią co najmniej 20 procent naszej populacji. Nadal wiele osób pozostaje jednak nie zdiagnozowanych. Czy oznacza to, że mówiąc o ludzkości powinniśmy zacząć uwzględniać jako naturalne zarówno potrzeby osób neurotypowych, jak i neuroróżnorodnych?

Rezonuje we mnie następujące stwierdzenie autorki “ Ukułam sformułowanie praw do temperamentu, aby oddać ideę poszanowania czyjegoś temperamentu czy budowy neurologicznej w taki sam sposób, w jaki szanuje się inne kluczowe ludzkie aspekty, jak płeć, seksualność, czy tożsamość etniczną. Zaczęłam wyobrażać sobie świat, w którym bogactwo ludzkiego wnętrza – tego , co nazywamy czyimś “życiem wewnętrznym – znajduje uznanie i jest traktowane z szacunkiem, wynikającym z takiej samej świadomości różnic, jaką mamy względem zewnętrznych kategorii tożsamości związanych z rasą, kulturą wyrażaniem seksualności oraz płcią”.

To książka, która kierowana jest dla kobiet, które czują się “inne” i które chcą zrozumieć neurodmienność. Ale to również książka dla mężczyzn, którzy chcą takie kobiety zrozumieć.

3. “166 ciekawostek o mózgu” 

Autorka: Maruszczak Marta

Uwielbiam książki uniwersalne. Które czyta zarówno mój ośmioletni syn, ale które również wieczorami podkradam ja. Idealnie, gdy czytamy je razem.

To właśnie taka książka. Pięknie wydana, w przystępny sposób przekazuje nam wiedzę, która przyda nam się w każdym obszarze zawodowym (od zrozumienia zachowań naszych klientów i klientek, po zrozumienie dlaczego nasza komunikacja nie działa)

Idealna porcja jesiennego snack learningu w pięknym wydaniu, z którego dowiesz się na przykład:

Dlaczego zeznania świadków różnią się, choć żaden z nich nie kłamie?

Dlaczego powtórki są takie ważne?

Kiedy wpadamy na najlepsze pomysły?

Jakim cudem pamiętamy rzeczy, które nigdy się nie zdarzyły?

Jeśli szukasz książki, która Cię zainspiruje, a jednocześnie doceniasz piękne ilustracje to Twój “must have”.

“Realizacja badania w organizacji, która od lat projektuje rozwiązania oparte na zidentyfikowanych potrzebach odbiorców, stanowi nie lada wyzwanie. Prowadząc badanie, chcemy dostarczyć klientom nowej wiedzy, rzucić świeże światło na podejmowane działanie, a nie jedynie powielać to, co już wiedzą. W związku z tym ważnym elementem naszego działania był recykling danych: analiza wcześniejszych raportów z badań pod kątem interesującego nas zagadnienia. Pozwoliła nam ona nie tylko pozyskać wartościowe informacje, lecz także zaplanować efektywniejsze badanie. Naszym priorytetem było poznanie perspektywy nie tylko klientów, lecz także pracowników placówek, dlatego już na etapie badań zaplanowaliśmy działania, które pozwoliły nam poznać perspektywę dwóch stron. 
Wyróżnikiem naszego procesu było podejście do testowania rozwiązań. Pracując nad rozwiązaniem dla Banku Millennium informacje uzyskaliśmy w trakcie pilotażu. Dając zarówno klientom, jak i doradcom szansę doświadczenia nowego rozwiązania, mogliśmy nie tylko posłuchać ich opinii, lecz także obserwować zachowania, co zdecydowanie pogłębiło perspektywę i umożliwiło dopracowanie konceptu”.

Agnieszka Mróz
projektantka usług i badaczka, ekspertka Consultingu Concordia Design

W lipcowym magazynie @Nowa sprzedaż nasza ekspertka Kasia Rząsa rozmawia o tym z  Agnieszką Otolińską-Grabską – kierowniczką zespołu zarządzania jakością obsługi sieci detalicznej w departamencie jakości oraz Katarzyną Nowotną – Senior Project Managerką w Concordia Design.

Zaciekawieni? Tutaj znajdziesz link do artykułu.https://www.nowa-sprzedaz.pl/artykul/usluga-uszyta-na-miare-czyli-jak-millennium-zaprojektowalo-nowy-model-rozmowy-z-klientem-otwierajacym-relacje-z-bankiem

Jest taka osoba w moim życiu, z którą bardzo dużo dyskutuje i od której bardzo dużo się uczę. Tak powstał artykuł, który ukazał w ostatnim numerze HR Business Partner – czasopismo .

Razem z Marta Megger (she/her) rozmawiamy o różnorodności.
Zderzamy perspektywy. Ja swoją w związku z programem Dostępny Design, gdzie mam przyjemność być jedną z ekspertek; Marta Megger (she/her) z kolei swoją z perspektywy osoby wspierającej firmy w tematach związanych głównie z sojusznictwem i językiem inkluzywnym z ramienia Grupa Stonewall.
Łączą nas również doświadczenia z różnych miejsc pracy, a ja dokładam swoją cegiełkę z punktu widzenia projektowania edukacji dla osób o różnych potrzebach (empatia matki 😉

“Różnorodność określa to, w jaki sposób ludzie się od siebie różnią, a różnimy się w wielu różnych aspektach. Bardzo często w kontekście biznesowym różnorodność kojarzy nam się włączaniem osób z grup mniejszościowych czy zagrożonych wykluczeniem. Mówi się więc często o osobach z niepełnosprawnościami, osobach ze społeczności LGBT+, osobach 50+ i oczywiście sytuacji kobiet oraz przeciwdziałaniu zjawiskom takim, jak szklany sufit czy gender pay gap.

Różnorodność jednak jest pojęciem znacznie szerszym i dotyczy wszystkich nas, wszystkich możliwych różnić w kontekście naszych elementów tożsamości, unikalnych doświadczeń, umiejętności, możliwości, stylów poznawczych czy uczenia się, talentów itp. To, co ważne i co bardzo chciałabym podkreślić – różnorodność w organizacji to tylko narzędzie niezwykle istotne.

Dbałość o różnorodność to szalenie ważny aspekt budowania inkluzywnych miejsc pracy, ale… No właśnie – kluczem jest koncentracja na inkluzywności i włączaniu, czyli tworzeniu takiego środowiska oraz takich warunków, w których z tej różnorodności będziemy móc w pełni czerpać. Różnorodność w organizacji nie jest zatem celem samym w sobie, kluczem jest to, co z tą różnorodnością dalej zrobimy”. 


Zachęcamy Was do naszej podróży po różnorodności: https://hrbusinesspartner.pl/artykul/dlaczego-nie-warto-hodowac-samych-superkur-czyli-co-daje-nam-roznorodnosc

Subscribe to our newsletter